Twit, twit.
Po prawej, ktokolwiek wchodzi na tą stronę, może obejrzeć miniblog, na którym będę radośnie wklepywał, co mi ślina na klawiaturę przyniesie. Ot co. Za niedługo ożywiam blog na nowo.
cheers, hx.
Po prawej, ktokolwiek wchodzi na tą stronę, może obejrzeć miniblog, na którym będę radośnie wklepywał, co mi ślina na klawiaturę przyniesie. Ot co. Za niedługo ożywiam blog na nowo.
cheers, hx.
Najbardziej bezsensowny film jaki kiedykolwiek zrobiłem. 5 minut czystego, radyjkowego randomu.
Widziałem ostanio na mieście bardzo ciekawy, mały samochód. Auto zwinnie prześlizgiwało się przez gęsty ruch uliczny i wyraźnie odstawało designem i stylem od innych. Można by rzec, że było niepowtarzalne wśród szeregów tych samych, szarych, rodzinnych pojazdów.
Tylko… Co to był za samochód?
Chyba Peugeot 308…
Albo nie, nie. To było nowe Clio…
Moment… A może to nowa Corsa…
Dlaczego one wszystkie wyglądają tak samo?!
Teraz na serio: Producenci samochodów! Może nadeszła wreszcie ta chwila, gdy przestaniecie wypuszczać 1000500100900 takich samych autek, w których podczas wsiadania trzeba uważać by nie oderwać stopą kierownicy, a skrzynią biegów i schowkiem operować z chirurgiczną precyzją, bo grożą odpadnięciem?
Może w końcu zrobicie parę i ładnych i dobrze wykonanych i ciekawych samochodów? A może wreszcie coś ORYGINALNEGO, drogie koncerny?
Zmieniam kierunek. Tym razem na poważnie i kreatywnie.
Więcej wkrótce.